AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Sofa – Hardkor i Disko

„Hardkor i Disko” nie jest żadnym zaskoczeniem. To efekt konsekwentnego działania zespołu – pisze o nowe płycie Sofy Mateusz Kołodziej. Zapraszamy do sprawdzenia recenzji.

Kasia Kurzawska: Na pewno, jeśli ktoś teraz będzie nas przedstawiał „Sofa – zespół grający soul, r&b, funky”, to już totalnie nie będzie do nas pasowało. Trudno będzie nas w tej chwili zaszufladkować jako zespół soulowy. Zmieniają się muzyczne trendy na świecie i Sofa obserwuje to wszystko, i też się zmienia, ewoluujemy muzycznie.
Tomek Organek: Nie chodzi tylko o to, że wyciągamy tylko to, co jest nowe. Sięgamy po to, co nas inspiruje. Dużo fajnej muzyki powstaje na przykład na Wyspach Brytyjskich i nie da się przejść obok tego obojętnie. Słuchamy tego na co dzień i w naturalny sposób wpływa to na fakt, iż chcemy w tym nurcie uczestniczyć.

Czyli Wasza nowa płyta będzie szła w kierunku tego, co zaprezentował chociażby Dizzee Rascal na albumie „Tongue ‘N’ Cheek”?
Tomek Organek: Tak! To są właśnie rzeczy, które zainteresowały nas już jakiś czas temu.

– nie bez kozery przypominam fragment wywiadu, jaki udało mi się przeprowadzić z Kasią i Tomkiem po koncercie w Tarnowie w sierpniu 2010 roku. Grupa już wtedy grała hardkor i disko. Nowa płyta nie jest więc żadnym zaskoczeniem. To efekt konsekwentnego działania zespołu, drogi obranej już jakiś czas temu.

Sofa

Szczerze dziwią mnie niektóre wypowiedzi na temat płyty „Hardkor i Disko”. Do tego recenzenci, którzy robią duże oczy i słuchacze negatywnie nastawieni do nowego brzmienia. Sofa wciąż eksperymentuje, a odchodząc od pierwotnej stylistyki znanej z „Many Stylez” pokazuje, że wciąż chce się rozwijać i eksplorować kolejne muzyczne obszary. To że padło akurat na elektronikę również nie powinno dziwić – w dzisiejszych czasach nie bawił się nią jeszcze chyba tylko Grzegorz Turnau.

Sofa swoimi wcześniejszymi dokonaniami przyzwyczaiła nas do wysokiego poziomu. Epka, jeszcze z czasów przed-kayaxowych, dała znać, że ciekawy soul można robić także w Polsce. „Many Stylez” ukazał prawdziwą wartość debiutujących muzyków, a „Doremifasofa” ugruntowała pozycję na rodzimej scenie. Grupa przy wszystkich tych produkcjach oscylowała jednak w pobliżu kanapy – można było poleżeć, uciąć sobie drzemkę, ewentualnie wstać, potupać nóżką, pokiwać głową. Teraz torunianie bez ogródek wołają do nas: Wstawać i tańczyć! Zresztą otwierający całość „Bloodshed”, z bitem opartym na motywie z ludowego „Panie Janie”, przemawia sam za siebie. Narzucone przez pierwsze numery tempo przeplatane jest także momentami wolniejszymi („Obrażenia wewnętrzne”, „Clutter” i numer wieńczący płytę „On nie mówi”, który najbardziej przypadnie do gustu fanom Sofy z czasów debiutanckiego krążka). Muzycy „spod znaku pandy” ze starcia z klubowym brzmieniem wyszli obronną ręką, co jednoznacznie uznać należy za sukces. Przecież przed nimi na tego typu muzyce polegli już bardziej znani – z formacją The Black Eyed Peas na czele. Zgrabne zestawienie jedenastu numerów dało w ostatecznym rozrachunku płytę lekką, łatwą do przyswojenia i dobrą w odbiorze.

Jedyną rzeczą, jaką wpisuję po stronie minusów, to mały udział wokalistki w procesie tworzenia płyty. Wszystko wyjaśnia jednak książeczka dodana do krążka, a konkretnie słowa podziękowania, jakie zawarła w niej Kasia Kurzawska. Pozostaje wierzyć, że przy czwartym albumie Sofy takich „Serpentyn i mydlanych baniek” będzie więcej. Tymczasem wstawać z sofy i na parkiet tanecznym krokiem, marsz! (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Sofa „Hardkor i Disko”
(2012; EMI)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

One comment on “Sofa – Hardkor i Disko

  1. big T
    2012-03-11

    no ale co, że fajne jest ? a jak tak to co? kurde dziwne takie recenzje, wymądrzanie się bez konkretów…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2012-03-11 by in News and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: