AxunArts

o muzyce od 2005 roku

The Drums – Portamento

„Nie jestem zachwycony, ale wybiórczo, jest czego posłuchać” – pisze o drugim studyjnym albumie formacji The Drums Marcin Bareła. Zapraszamy do sprawdzenia recenzji.

„I need a doctor” – śpiewa Jonathan Pierce na drugiej regularnej płycie nowojorczyków z The Drums, „Portamento”. Ta płyta właśnie taka jest – niby nic się nie zmieniło, na pierwszy rzut ucha żywe, wesołe kawałki – jednak druga regularna płyta zespołu pod maską niewinnego uśmiechu kryje sporo rezygnacji i bólu. I to takiego bólu, który nie jest w stanie uśmierzyć żaden lekarz.

The Drums (foto: last.fm)

Jonathan Pierce przeszedł najwyraźniej jakiś wstrząs, bo nie śpiewa już, że chce iść poserfować, lecz o tym, że nie ma pieniędzy, że szuka nieba (co można rozumieć także w ten sposób, że nie pasuje już mu ziemski padołek) i że właśnie potrzebuje lekarza. Sam zainteresowany wspominał, że jest to płyta o jego własnych fobiach i niepowodzeniach (głównie miłosnych), ale kto by pomyślał, że w tak krótkim czasie zespół pozytywnego surf rocka przekształci się w desperatów, szukających życiowej i muzycznej drogi. Zespół ewoluuje na naszych uszach, pozostając w stylistyce nowofalowej (lata 80.), jednak pozwala sobie na „Portamento” poeksperymentować. „Searching For Heaven” troszkę otwiera usta w niedowierzaniu, że The Drums bawią się na maksa z elektroniką z czasów „Amnesiac” Radiogłowych. Ten mały klejnocik pokazuje, na co stać wokalnie i tekstowo Pierce’a, jego gniotącym serce skowytem powinien być zachwycony sam Thom Yorke. Przed nagraniem płyty z zespołu odszedł gitarzysta Adam Kessler, co nie pozostało bez muzycznego echa na „Portamento”. Surowy bas nadal gra pierwsze skrzypce, jednak elektryka często wspomaga akustyk, syntezator lub… barokowy saksofon.

Mam kilka refleksji na temat tego albumu, niektóre, ze względu na mało atrakcyjny charakter, zostawiam dla siebie. Ogólnie płyta za pierwszym przesłuchaniem w ogóle mnie nie wzięła. Za drugim także. Dopiero gdzieś za kolejną próbą, kiedy „Portamento” miałem już dać lwom na pożarcie, zaświtał mi w głowie znakomity, saksofonowy motyw w „What You Were”. Proste i przewidywalne do bólu „Days”, być może pod wpływem dobrego nastroju, zakołysało zmęczonym ciałem i poruszało ciężką nóżkę. Bas prościutki, że sam mógłbym grać na koncertach, łopatologiczna perkusja z lat 80. i refleksyjny tekst: „marnowaliśmy czas”, „nigdy cię nie potrzebowałem”. Pierce dokonuje przez osobiste teksty chyba jakiejś detoksykacji, próbując pozbyć się klątwy nieudanych związków. Nawet najbardziej radosna muzycznie „How It Ended” (trochę klon „The Future” z pierwszego albumu) jest łzawym wspomnieniem dobrych czasów, kiedy on i ona byli razem. Wydaje się, że Pierce bierze w większości winę na siebie, nie oskarża, nie atakuje – bardziej zastanawia się, dlaczego jest tak jak jest. Chociaż w „I Need a Doctor” śpiewa: „kocham cię, ale chcę cię zabić”.

Fajnym kawałkiem jest blurowski nieco „In the Cold”, tutaj mamy wyjącego wokalistę i dwie, wyjątkowo proste gitary. Rarytasem jest refren, chociaż piosenkę trzeba odkrywać długo, podobnie jak cały album. Album dość nierówny, z nieznośnym zwłaszcza otwierającym kawałkiem. Suma summarum, miałem jednak chyba dobre przeczucie, że The Drums to jeden z ciekawszych zespołów, który stać na epickie rzeczy. Bo nawet przy nieco słabszych utworach, Portamento zawiera wspaniałe kawałki (podobno niektóre powstawały w kuchni Pierce’a), które w całej prostocie, lub psychodelii, miło drażnią ucho. Nie jestem zachwycony, ale wybiórczo, jest czego posłuchać i chłopaków stać na więcej. (Marcin Bareła)

The Drums „Portamento”
(2011; Island Records)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2011-10-28 by in News and tagged , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: