AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Radiohead – The King of Limbs

Kochaj albo rzuć. Tym jednym zdaniem mogę zrecenzować najnowszy album Radiohead. Bo to jedno zdanie idealnie oddaje dalszą treść tej recenzji.

Fani Radiohead od lat są podzieleni na tych, którzy wolą ich twórczość z czasów „Pablo Honey”„Ok Computer” oraz tych, którzy słuchają zespołu od ich przełomowego albumu „Kid A”. I nadal ta pierwsza część doszukuje się w każdym albumie elementów muzyki charakterystycznej dla pierwszego okresu zespołu, ale powiedzmy sobie szczerze: tamtego Radiohead już od dawna nie ma – od 11 lat dokładnie mówiąc… Bo „Kid A” był rewolucją, płytą, która na zawsze odmieniła ich muzyczne brzmienie. I prawda jest taka: od czasu tego właśnie krążka nie nagrali gorszego albumu (z wyłączeniem siostry bliźniaczki „Amnesiac”). Rewelacyjne „Hail to the Thief” oraz „In Rainbows” sprawiły, iż od tego zespołu zawsze oczekiwano albumów na poziomie. A oni mają gdzieś – przemysł muzyczny, oczekiwania i wszystko, co z tym związane. Chcą nagrać płytę, to ją nagrywają, chcą ją wydać, wydają, bez zbędnego zamieszania i walki o sprzedaż. Grają, bo chcą, grają, bo kochają muzykę i dzięki temu są niezastąpionym zespołem na dzisiejszym rynku fonograficznym.

Radiohead „The King of Limbs”

Nie inaczej jest z ósmym albumem grupy, opublikowanym w piątek „The King of Limbs”. W poniedziałek ogłosili opublikowanie płyty w Internecie (już wcześniej uczynili tak z „In Rainbows”), termin pierwotnie wyznaczono na sobotę. Jednak w piątek stwierdzili, że wszystko jest już gotowe, więc czemu nie dać płyty fanom dzień wcześniej? I takim to sposobem zaprzyjaźniam się z Królem już od piątkowej nocy. I takim oto sposobem za siedem euro (najtańsza wersja płyty w formacie MP3) jestem w niebie.

Tak, już zdążyłam przeczytać niektóre recenzje, czy też podsłuchać w Trójce. Nie podoba się ten album dziennikarzom, oj nie. Mówią, że Radiogłowi się powtarzają, są nudni, za głośni, że Thom Yorke jak zwykle jęczy, że album za krótki, i w ogóle, że nie. Ja mówię, że TAK. Radiohead nagrał idealny album, o idealnym czasie i ilości utworów (osiem; czas trwania 37:40 min), z idealnie jęczącym Thomem, wciągającymi dźwiękami, z wszystkim, za co ten zespół się kocha. Ich albumy zawsze stanowiąc coś na kształt całości i nie inaczej jest z „The King of Limbs”. Krążek wciąga, jest pełen muzycznych smaków, które wychwytujemy przy uważnym odsłuchiwaniu na słuchawkach. Z klaskanym singlem „Lotus Flower”, wyjątkowo gitarowym „Give up the Ghost”, prawie instrumentalnym „Feral”. Właściwie wyróżnianie utworów już jest grzechem, tego albumu trzeba słuchać w całości. Od pierwszych dźwięków po ostatnie wiemy, z jakim zespołem mamy do czynienia. Od pierwszego do ostatniego słowa wiemy, kto pisał teksty utworów. Po prostu czysta magia…

Radiohead (foto: Kevin Westenberg)

Kochaj albo rzuć, powtórzę. Fani już się zachwycają, krytycy już krytykują. Sama nie potrafię obiektywnie podejść do tego krążka i grupy, do tej muzyki, bo jak już pewnie się domyśliliście uwielbiam Radiohead. I wiem, że wiele razy pisałam o jakiejś płycie bądź wykonawcy „jeden z najlepszych”, ale tym razem z całą świadomością i odpowiedzialnością napiszę: Radiohead to najlepszy zespół na świecie. Gdy skończyłam za pierwszym razem słuchać ich ostatniego albumu, mój odtwarzacz przełączył się na płytę Arcade Fire „Funeral”. Wtedy pomyślałam, że brytyjski Radiohead i kanadyjskie Arcade Fire to najlepsze obecnie zespoły na świecie. Bez zbędnego patosu i komercji. Zespoły, dla których liczy się tylko muzyka i fani, i dopóki nadal będą tak szczerze i genialnie grać, nie będzie zespołu lepszego od tych dwóch. (Agata Kozłowska)

Reklamy

25 comments on “Radiohead – The King of Limbs

  1. adrian
    2011-02-20

    zgadzam się z panią, świetna recenzja. a ta płyta jest przełomowa w pewnym stopniu, należy tylko trochę „inteligentnie” do tego podejść. Radiohead dużo wymaga od słuchacza, i daje za to dużo więcej.

  2. Pisałem to już Agacie na priv, tutaj dla informacji ogólnej: bardzo dobra płyta, którą trzeba poznać. Zresztą po rekomendacji w recenzji to już wiecie. :)

  3. agatamatylda
    2011-02-20

    Mateusz, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale rzadko kiedy na maila wchodzę :D Dzięki za szybką publikację, polecenie i w ogóle to samo co zawsze;)
    Panie Adrianie, dziękuję za miłe słowa:)! Zgadzam się z pana opinią, że Radiohead wiele wymaga i jeszcze więcej daje, wiem to po sobie:)

  4. Ewa
    2011-02-21

    Dokładnie tak! Dzięki za pozytywną recenzję, podłamały mnie nieco te negatywne, dziennikarskie… jak dla mnie płyta rewelacyjna!

  5. Crow0
    2011-02-21

    Zazwyczaj Ci dziennikarze to zwyczajne pismaki. Bełkocąc coś o braku innowacyjności nowego albumu. Ktoś widział Rolling Stonesów naparzających na konsoletach djowskich. Owszem, była by to innowacja ale nie tędy droga. Porzućmy stereotypy i opiniotwórczość. Nie polegajmy na cudzym, często błędnym zdaniu. Ci ludzie nie wiedzą czym jest sztuka, są chętnymi rozgłosu, zazdrosnymi zarozumialcami. Dla takich mam jedną radę. Wzbudzić w ludziach te uczucia które wzbudza Radiohead

  6. kruk
    2011-02-21

    Najlepszym zespołem był Joy Division.
    O ile Kid A był dobrym albumem to reszta jest popową mazią.
    Powodzenia.

  7. Agata
    2011-02-21

    Kruk – nie pisałam o tym, kto był, a KTO JEST. Zasadniczo duża różnica. Popowa maź, z której strony? A nie dziękuję i pozdrawiam.

  8. Kama
    2011-02-21

    przecież wszyscy dobrze wiedzą, że najlepszym zespołem był, jest i będzie The Beatles. :)

  9. Crow0
    2011-02-21

    Nie ma czegoś takiego jak najlepszy zespół. A stwierdzenie, że Radiogłowi są mazią i to popową jest dalekie od prawdy. Chciałbym się jeszcze dowiedzieć, czytając słowa krytyki od kruka, czego ludzie chcą od Amnesiac. Jak dla mnie to jedna z najważniejszych płyt jakie wydano.

  10. Kapiszon_KRK
    2011-02-21

    pisanie, że Radiohead to pop równa się bredniom. jeśli Radiohead to pop, czym jest Lady Gaga i Katy Perry?

  11. Crow0
    2011-02-21

    Masową i komercyjną muzyką, co nie wyklucza jakości. Wkurza mnie krytyka pozbawiona konkretnych argumentów. Czytałem z ciekawości parę recenzji i mogę stwierdzić jedno. Były pisane na szybko. Słucham ktoryś raz z kolei kawałków z nowego krążka i mam coraz wieksze gały. Z zachwytu.

  12. Agata
    2011-02-21

    Kama – tak, tak, tak i jeszcze raz tak!:) Mimo, iż nikt nie jest w stanie Im dorównać, raz na jakiś czas pojawiają się tacy, co prawie dotykają Ich stóp:)
    Prawda jest taka, że każdy postrzega muzykę inaczej, co wynika z wrażliwości, oraz tego, czego szukamy w muzyce. I to, że mnie samej nowy album Radiohead się podoba nic nie oznacza – nikt nie musi się tym kierować bądź w ogóle uważać, że moje zdanie w tej sprawie się liczy. Miałam już nie pisać tej recenzji, bo pomyślałam, czy mam prawo w ogóle się ze to brać? Żadne słowa nie są w stanie oddać klimatu i uroku tej płyty. Każdy powinien mieć swoje zdanie na jej temat, odbierać ją przez pryzmat własnych uczuć.

  13. Crow0
    2011-02-21

    Święta racja. Dla mnie Radiohead są poza jakąś krytyką, i tą dobrą i złą. Dla nich liczy się muzyka i fani. Mimo, iż cały czas ewoluują, wychodzi im to na dobre, bo nie zmieniają jednocześnie siebie. Tu nie chodzi o żadne rewolucje, bo w muzyce to rzecz względna. Oni podążają własnymi ścieżkami, nikt nie kroczy z nimi. Są poza czasem. To skromne chłopaki. Jak dla mnie geniusze, którzy jednocześnie sami do tego geniuszu nie wyrastający, skromni.

  14. olciak
    2011-02-23

    Grtuluje! recenzja została najlepiej oceniona przez portal http://www.megarecenzje.pl, spodobała się nawet bardziej niż recenzja zawodowego „krytyka” z Machiny, to świadczy o tym, że tylko prawdziwy i potrafiący obiektywnie fan potrafi dobrze zrecenzować cd. Myślę, że pisanie tu jaki zespól jest najlepszy itp jest nie na miejscu, bo dla każdego jest to cos innego, tu powinny pojawić się komentarze dotyczące Radiohead. Ja miałam okazje słuchać w pr3 i uważam, że płyta ma coś niesamowitego w sobie, dla mnie nie jest radiowa..jest osobista! i dlatego już niebawem pojawi sie w moim iphodzie i bedzie mi towarzyszyć każdego dnia, będę ją smakować kawałkami :) i wam też polecam!
    A Agacie gratulejszyn!:)

  15. Kama
    2011-02-23

    10 to maxymalna ocena portalu megarecenzje.pl przeliczona ze skali jaką mają tutaj na axunarts. Agata wystawiła płycie max punktów (6/6), a więc oni również to zrobili po przeliczeniu. te punkty obok recenzji nie są ocenami tekstów. ;) skala 1-10 służy później do wyciągnięcia średniej ze wszystkich recenzji i określeniu, która płyta jest najlepsza wg krytyków publikujących w internecie.

  16. Zgadzam się, Kama wszystko dokładnie wyjaśniła.
    Nie zmienia to jednak faktu – recenzja Agaty jest najlepszym tego typu tekstem w polskim internecie dotyczącym nowej płyty Radioehad.

  17. olciak
    2011-02-23

    I tego się trzymajmy a teraz słuchamy R. :)

  18. bebex
    2011-03-01

    Gdzieś w Internecie przeczytałem kuriozum, że Radiohead nagrał „pseudo EPke złożoną z odpadów” także bardzo cieszę się, że miałem przyjemność przeczytać tę recenzję, która oddaje honor tej płycie. Pozdrawiam!

  19. gg
    2011-03-03

    Radiohead to typowa hipsterska popelina, nie rozumiem tych orgazmów.

  20. Anonim
    2011-03-03

    przez orgazm twoich starych na swiat przyszedl taki imbecyl z chorymi uszami jak ty.

  21. gg
    2011-03-03

    Anonim
    Marzec 3, 2011 o 15:19 – uszy mam zdrowe, hipsterku. Ja po prostu ‚nie rozumiem ALTERNATYWY’.

  22. Agata
    2011-03-03

    Proszę, może dbajcie o kulturę osobistą…
    Każdy ma inny gust i inne zdanie, co dla jednego jest super niekoniecznie będzie tym dla drugiej osoby. A czy Radiohead to alternatywa? Cóż, odpowiedź pozostawiam Wam.
    Bebex – dziękuję uprzejmie, dla Radiohead „mogę wszystko”, także musiałam bronić honoru „Króla”:)
    Pozdrawiam.

  23. martini
    2011-03-14

    Witam, recenzja oddaje moje odczucia po wysłuchaniu całości, byłem sceptyczny co to tego albumu, ale przekonałem się od drugiego przesłuchania do dźwiękowaej podróży, jaką zaserwował nam zespół. Nie bez wpływu jest to, że kocham ambient, jednak RH wydaje się, robię świetne albumy bez żadnego wysiłku. Zapraszam do spoglądania na bloga, który jest zalinkowany w nicku. Pozdrawiam Pani Agato!

  24. Agata
    2011-03-14

    Dziękuję za miłe słowa i z przyjemnością zaglądam na bloga ;)! Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2011-02-20 by in News and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: