AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Hey – Re-MURPED!

Grupa Hey, która na polskiej scenie rockowej przez ostatnie prawie dwie dekady zjadła zęby, wyruszyła na podbój klubów i dyskotek. A wszystko za sprawą (i z pomocą) zaprzyjaźnionych producentów, którym granie spod znaku elektroniki, disco, house’u i electro popu nie jest obce.

Pod koniec października ubiegłego roku, przy okazji recenzowania płyty „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!”, napisałem coś oto takiego:

Hey grupą rockową? Tak, może jeszcze 5 lat temu. Teraz drogi słuchaczu musisz wziąć poprawkę na to, że do gitarowego grania muzycy dołożyli […] szczyptę elektroniki. Szczypta ta sprawiła, jak w dobrze doprawionej zupie, że potrawa stała się jeszcze lepsza, a konsumujący ją smakosz nie wypluje jej z ust […].

Teraz, przy okazji wydania krążka „Re-MURPED!”, będącego swego rodzaju reedycją ostatniego materiału, owa szczypta elektroniki ewoluowała (zmutowała?) do poziomu, o jaki praktycznie nikt Hey nie podejrzewał. Wszystko za sprawą Bueno Bros (świetny remiks „Boję się”!), Gitbit Papilot, Andrzeja Smolika, Loco Star, Rawskiego, Mosqitoo, Foxa (fenomenalny podkład do „Piersi Ćwierć”!), Agima Dzeljilji, Marcina Borsa (odpowiedzialnego za produkcję podstawowej wersji płyty), Gienii, Boya Chile, Pablo Krawczyka i Plastic, którzy pokusili się o wykonanie remiksów piosenek z „MURP!”. Dzięki zabiegom zastosowanym przez wspomnianych twórców, utwory rockowej formacji nie tyle zyskały zupełnie nowego wyrazu, co przetransformowały się w inny pod względem muzycznym styl. „Re-MURPED!” jest bowiem stuprocentową płytą klubową, jakich w Polsce szukać można ze świecą. (Ostatnio do takiego poziomu udało się dojść Foxowi, ale dwie dobre płyty od początku roku kalendarzowego, to jednak o wiele za mało).

Andrzej Smolik (dodaję to przy każdej okazji, więc dodam i teraz – według mnie, obecnie najlepszy polski producent), autor przeróbki tytułowej piosenki „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!”, zapytany o pracę nad tą płytą i ewentualne stawianie ograniczeń, zarówno przez remiksujących artystów, jak i samą grupę Hey, powiedział, iż remiksowanie powinno wykluczać stawianie sobie barier i granic, gdyż jest to rodzaj kolażu z komponentów wziętych od artysty remiksowanego i swoich własnych.* Wkład muzyków, dla których rzęsisty beat i klubowa nuta to chleb powszedni, jest faktycznie niezmiernie duży. Problem w tym, że do wspomnianego przez Smolika kolażu, brakuje tutaj komponentu pochodzącego od formacji Kasi Nosowskiej. Brzmi to wszystko trochę złowrogo, tymczasem jest naprawdę dobrze. I nawet jeśli owym udziałem grupy jest sam fakt oddania do przerobienia płyty, to i tak nie ma się o co martwić. Dziesiąty studyjny album grupy Hey sam w sobie był już przesiąknięty elektroniką. Pozostawienie, nawet najmniejszych, pierwiastków rockowego grania, mogłoby zepsuć efekt końcowy i sprawić, że nowy album, byłby jedynie powtórką z rozrywki (chociaż te gitary z oryginalnej wersji „Fazy Delta” akurat do perkusyjnego remiksu autorstwa Borsa pasują idealnie). Na szczęście muzycy, którzy podjęli się wyzwania, wyznawali zasadę „jeśli zmieniać, to już na całego”, a jak powiedział – zapewne trochę asekuracyjnie – cytowany wcześniej Smolik: Fajne piosenki łatwo się przerabia, a te najlepsze nawet trudno zepsuć.*

Podstawowa, ubiegłoroczna wersja „MURP!” dzięki remiksom nabrała trochę większej żywiołowości i … rozrosła się z jednej do dwóch płyt. A co zyskał Hey? Na pewno świadomość, że ich muzyka przekracza granice, które jeszcze kilka lat temu były – nie tylko zresztą dla nich – nawet niedostrzegalne, a przeskok do odmiennego stylu grania nie musi być wcale bolesną porażką na tle artystycznym. Problem tkwi jednak w tym, że pomysł (i wykonanie) nie spodoba się wszystkim fanom, a to, co było wielką siłą płyt formacji – liryczne teksty – zostaje tutaj zepchnięte nie tyle na drugi, co nawet trzeci lub czwarty plan.

foto: Krzysztof Kozanowski / QL Music

Na sam koniec pozostaje jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia: Jak w tym klubowym zamieszaniu wypada liderka rockowego zespołu, Katarzyna Nosowska? Otóż śpieszę z odpowiedzią, która mam nadzieję rozwieje Wasze ewentualne wątpliwości. Wokalistka, a w zasadzie jej wokal, do elektronicznych podkładów pasuje niemal do tego stopnia perfekcyjnie, że przy okazji słuchania zremiksowanych wersji „Stygnę”, „Piersi Ćwierć” i „Kto tam? Kto jest w środku?” na myśl przychodzi coś w rodzaju pragnienia, by romans Nosowskiej z clubbingiem trwał dłużej. Nie żeby Hey stawał się od razu polskim odpowiednikiem Moloko, a Kasia polską Róisín Murphy, ale… Chociaż z drugiej strony, to czemu by nie spróbować?



*Tom Kultury nr 13 (80) 2010

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

4 comments on “Hey – Re-MURPED!

  1. maria
    2010-08-02

    a ja nie podzielam zdania. w ogóle do mnie ta płyta nie przemawia. lubię hey ale nie lubię muzyki klubowej. :( pytam się po co nosowskiej tego typu przygody? czego szuka? pieniędzy, nowych fanów, wyzwań?

    ps: wreszcie jakaś recenzja na blogu! piszcie je częściej.

    Polubienie

  2. Lite
    2010-08-02

    Podbijam recenzję. Genialne remiksy.

    Polubienie

  3. Anonim
    2010-08-02

    kkkkkkkkkkkuresko dobre remiksy! szczególnie „stygne” robi dobrze uszom. nie przepadam za hey, za rockiem ale w tej formie mi się podobają!

    Polubienie

  4. Kama
    2010-08-03

    czekam na nowe recenzje bo brakuje ich ostatnio na axunarts. :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2010-07-31 by in News and tagged , , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: