AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Tatiana Okupnik – Maximum (SP)

Pamiętacie pomysł Tatiany Okupnik, by dołączyć do reklamowanej przez nią pasty do zębów najnowszy singiel? Otóż jakiś czas temu była wokalistka Blue Cafe spełniła obietnice i faktycznie w drogeriach możemy znaleźć zestaw „kosmetyk plus płyta”, a wszystko to za mniej niż 20 złotych. Jeśli mieliście okazję zobaczyć, jednak nie wiedzieliście do końca, czy warto kupić, ta recenzja jest właśnie dla Was.

Tatiana po bardzo udanej, jednak zupełnie odmiennie przyjętej, pierwszej solowej płycie, zatytułowanej „On My Own”, planuje iść za ciosem i wydać drugi album. Nie zrażona tym, że w naszym kraju społeczeństwo nie ma jeszcze wyrobionego dobrego pojęcia o „czarnej muzyce”, a za wzór i ideał tego typu brzmienia uznaje Akona, piosenkarka drugi materiał także ma zamiar utrzymać w klimatach mocno pościelowego r’n’b. Najlepszym tego dowodem jest właśnie „Maximum” oraz „Valentine” – wcześniej zaprezentowany utwór z gościnnym udziałem legendy amerykańskiej sceny muzycznej, liderem The Fugees, Wyclef Jeanem.

Dołączony do pasty (dobra, już się nie czepiajcie) singiel zawiera trzy wersje „Maximum” – podstawową oraz dwa remixy, co ciekawe wykonane przez tę samą osobę – Sebastiana Skalskiego – dj’a związanego z warszawską sceną klubową. Widząc to samo nazwisko, miałem obawy, że oba remixy będą, jeśli nie takie same, to bardzo do siebie podobne. Muzyk postarał się jednak, by jego wersje utworu były rzeczywiście inne od oryginału i siebie nawzajem. Pierwsza – funkowa – funkową dla mnie nie jest. To bardziej chill, jednak już nie wchodźmy w szczegóły i szufladki. Ważne że jest mniej sennie niż w wersji pierwotnej. Mix clubowy jest jeszcze bardziej taneczny, co chyba oczywiste, jednak spodobał mi się już mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że Okupnik dobrała sobie po raz kolejny świetnego współpracownika, który dzięki niewątpliwemu talentowi tchnął w „Maximum” nowego ducha.

Wiem, że to dość nietypowa forma dotarcia do fanów i większość z Was, kiedy zobaczyła (bądź zobaczy) singiel Tatiany dołączony do pasty, wybuchnęła śmiechem i pomyślała sobie „to i owo”. Nie bądźcie jednak przykładem zaściankowości i przełamcie opór. Ta muzyka nie jest wcale taka zła, a przy okazji będziecie mieć czyste zęby i świeży oddech.

Sprawdź też:

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2009-09-29 by in News and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: