AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Tede – Note2

Poniższego teksu z racji tego, że jestem ślepo zapatrzonym w Tede fanem, nie możecie traktować jako obiektywnej recenzji. Nie powinniście brać sobie do serca również tych wszystkich pochwał, jakie tu za chwilę padną. Jednak całkiem serio musicie wziąć pod uwagę to, że „Note2” to faktycznie najlepsza płyta warszawskiego rapera od kilku lat, a w tej opinii nie jestem już osamotniony.

Album „Note2” powstał między 7 czerwca a 21 lipca, i gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż jest on złożony z dwóch płyt, na które składa się 26 utworów (tracklista prezentuje nam jedynie 24, jednak dodać należy dwa ukryte bonusy – po jednym na każdym CD), tempo w jakim został on nagrany, jest naprawdę wielkie. Tede ma manię pierwszeństwa – jako pierwszy wydał rapowy krążek w formie CD+DVD („Ścieżka Dźwiękowa” z ubiegłego roku), a teraz, też jako pierwszy, zarejestrował w kosmicznym tempie dwupłytowy album, na którym nie znajdziemy wypełniaczy, słabszych momentów i przestojów.

Tede – „Note2” (okładka)

„Note 2” to prawdziwy rap, mimo iż słyszymy na nim zero hip-hopowych gości. Są za to Seta (znamy ją już z „Powrócifszy…”), Mr. Hide (singiel „22 Gibony (Diler)” z poprzedniej płyty), Łysy Anioł (który według Tedego totalnie nie umie śpiewać) i Mrozu (dla wielu autor jedynie „Miliona monet”, a dla bardziej wprawionych w słuchanie muzyki człowiek, który współpracował m.in. z Molestą Ewenement). Tede nie tyle nie potrzebuje rapowych gości, co nie powinien nikogo zapraszać. Wystarczy przypomnieć sobie poziom featuringów z poprzednich solówek członka WFD (przykładowo CNE w „Zajafka kipi”, „G.R.U.B.Y.” z Kiełbasą, czy Zgrywus w „Nie podoba sieeea?”), by wiedzieć, że temu rymoholikowi nie potrzeba pomocy, sam potrafi udźwignąć ciężar ogarnięcia płyty od strony lirycznej.

Tede jest mocny i wykorzystuje swoją formę w pełni. Dzięki temu właśnie bez problemu wychodzi mu odnalezienie się w różnych klimatach i stylach – wspominkowym („Ta muzyka”, „PRL 89/90 RP”, „Kawałki tych snów”), klubowym („Cipy cipy łaał”, „Pali się dach”), moralizatorskim („Suchy konar”, „Mama mija”). Tede prezentuje nam też kawałki o stosunkach damsko-męskich („Chcesz tak bardzo jej”, „Powiedz to jej”) oraz te z pozytywnym przesłaniem („Nawet jeśli ktoś nas przekreślił”, „Życie jest piękne”).

Tede podczas 46. KFPP Opole 2009 (fot. WP.pl/AKPA)

Warszawski raper, przy okazji „Note2”, ponownie zaryzykował i powierzył jednemu producentowi „podklepanie” wszystkich beatów. Po „Essende Mylffon” i „Ścieżce Dźwiękowej”, które to odpowiednio współtworzyli Matheo i WDK, przyszedł czas na Sir Micha. Najmniej znany z całej trójki muzyk nie zawiódł jak jego dwaj poprzednicy i z powierzonego zadania wywiązał się bardzo dobrze (jesteś wielki ziom, robisz piękną muzykę, zrobić z tobą tą płytę było dla mnie zaszczytem – tak o swoim koledze w ostatnim utworze nawinął Tede).

Graniecki zaskoczył wszystkich – fanów, wrogów i tych, którym obojętna jest jego twórczość. „Note2”, jak sam rymował w kawałku zapowiadającym krążek, to nie najbardziej oczekiwana płyta roku, to największe zaskoczenie polskiego hip-hopu – i naprawdę trudno temu zaprzeczyć. Ocena końcowa, jaką wystawiam, była zapewne do przewidzenia.


* skala ocen *

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

14 comments on “Tede – Note2

  1. lcn
    2009-09-23

    na to wygląda, że jest to jeden z najlepszych rap krążków 2009 obok m.in. Lavoramy i Dwuznacznie, btw czekam na recke debiutu Teta ;)

  2. zasad
    2009-09-24

    Zapatrzenie jest zgubne pewnie się jeszcze o tym przekonasz. Co do płyty , fakt lepsza od poprzedników i to właściwie tyle. Fajerwerków nie ma , ale od jakiegoś czasu zadaje sobie pytanie czy były kiedykolwiek.

  3. cascad
    2009-09-24

    „jeśli ktoś nas przekreślił”, „suchy konar” i oczywiście, bezwzględnie przegięte bonusowe „do rytmu” zarządzają. Świetna płyta, na razie najlepsza z tego co ukazało się we wrześniu tego roku – a jest tego trochę. Czekam teraz na solo pyskatego…

  4. zasad :
    Zapatrzenie jest zgubne pewnie się jeszcze o tym przekonasz. Co do płyty , fakt lepsza od poprzedników i to właściwie tyle. Fajerwerków nie ma , ale od jakiegoś czasu zadaje sobie pytanie czy były kiedykolwiek.

    Zapatrzenie się jest ok. W coś/kogoś trzeba. Bez tego życie na dłuższą metę nie miałoby sensu.

    lcn :
    na to wygląda, że jest to jeden z najlepszych rap krążków 2009 obok m.in. Lavoramy i Dwuznacznie, btw czekam na recke debiutu Teta ;)

    Grzegorz, ale nie ten co w pizzy znał jednego, wyraził zamiar i chęci, by coś przeogromnego skręcić i jednoznacznych parę słów skrobnąć o „Dwuznacznie”. ;) Także będzie.

    Pozdrawiam i jednocześnie przepraszam, że dziś nic nowego na blogu się nie pojawiło. Nie miałem zupełnie czasu, kompa włączyłem dopiero teraz, ale zaraz zmykam się ogarnąć, zjeść coś, oglądnę „Na Wspólnej” ;) i idę spać, bo padam na twarz. Yo!

  5. zasad
    2009-09-25

    Owszem wierzyć trzeba , ale ślepo zapatrzonym być nie można , a już na pewno nie może być do Tede.

  6. lcn
    2009-09-25

    to dobrze choć wolałbym poznać twoją opinie, Lite’a już znam i ciekaw jestem jak autor drugiego z lepszych rap blogów ocenia debiut Teta. pozdro

  7. Nie no, dzięki za zaufanie. Jednak myślę, że tekst Grześka będzie równie dobry, a może nawet i lepszy. Z jego zdaniem liczę się i to bardzo. Pozdro!

  8. bartezz
    2009-09-28

    kogo dissuje tede w „moje życie jest tu”?

  9. „a ten cały twój hardkor to jest pierdole to” – wydaje mi się, że to w stronę Pono.

  10. grzn
    2009-10-01

    “a ten cały twój hardkor to jest pierdoletto” , Tede lubi nowe słówka wymyślać a niektórzy lubią doszukiwać się wszędzie dissów

  11. Jak mówisz szybko, to wygłosowe głoski zlewają Ci się z początkiem kolejnego wyrazu. Zmienia się ich miękkość, dźwięczność. Przykład: powiedz sobie szybko „śmierć i chwała”, a wyjdzie Ci „śmierdzi_chwała”. Powiesz ładnie, powoli artykulując każdą sylabę „pierdole to”, to nie uzyskasz takiego efektu jak Tede.

    Nikt się dissów żadnych nie doszukuje. Kolega bartezz zapytał, odpowiedziałem zaznaczając, iż „wydaje mi się, że…”.

  12. tytuz
    2009-10-01

    jasne że jest tam zaczepka do jakiegoś rapera (tego z trzecioligowego składu warszawskiego). i on dobrze wie że to jest do niego (tede tak przecież gada przed rymowaniem).

    z axunem-polonistą nie wygrasz. śmierdzi chwała dobra akcja he he ;) beka fchuj

  13. bartezz
    2009-10-01

    Axun – dzięki.

    grzn – nie można się doszukiwać dissu tam gdzie go nie ma ale jak jest powiedziane, że kawałek został nagrany po rozmowie z jakimś tam raperem i odnosi się do niego, to już chyba ma sens.

  14. mr yan
    2009-10-14

    dziwne jest to że wszyscy krytykują tede za to, że rozlicza się z polską sceną hh. ludzie mają mu to za złe, ale czemu? czy nie chcą usłyszeć prawdy? ja wiem że ta prawda będzie jednostronna, bo z pkt widzenia tede, jednak nowe spojrzenie bardzo się przyda. to jest tak, jak z pzpn – wszyscy wiedzą że są afery ale nikt nie chce się wychylać, jak ktoś się wypowie od razu dostaje w łeb.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2009-09-22 by in News and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: