AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Ania Wyszkoni – Pan i Pani.

Pod koniec czerwca tego roku, wokalistka zespołu Łzy – Ania Wyszkoni – wydała swój pierwszy solowy krążek. Płyta „Pan i Pani” promowana przez singlowy utwór „Czy ten pan i ta pani”, zaprezentowany m.in. na festiwalu w Opolu, zyskała już wielu fanów oraz wrogów. Ja, w cyklu Krótka piłka, już kilka słów na temat tego materiału napisałem. Dzisiaj przyszedł czas na pełną recenzję.

Zacznę może w ten sposób – fanem zespołu Łzy nie byłem nigdy. Nie imponowała mi ich muzyka, a także to, w jakim kierunku podążali artystycznie. Po płytę Ani Wyszkoni sięgałem z pewną obawą, bałem się, że w solowej odsłonie będzie dalej tą samą wokalistką, jaką znam z przebojów typu „Agnieszka już dawno” lub „Narcyz się nazywam”. Na szczęście – moje i wielu innych ludzi w Polsce – nic takiego nie ma tu miejsca. „Pan i Pani” to całkiem ciekawa płyta, której tematyka oscyluje wokół relacji damsko-męskich. Tak, wiem – takich krążków było już wiele, ale ten jest naprawdę wart polecenia.

Singiel promujący, czyli „Czy ten pan i ta pani”, który podbija w chwili obecnej rozgłośnie radiowe w całej Polsce, nie jest tak naprawdę najlepszym utworem jaki znajdziemy na opisywanej teraz płycie. „Amelia”, „O tylu rzeczach” czy subtelny numer „Wiem, że jesteś tam” mają w sobie może mniej radiowego klimatu, nadrabiają jednak swoim wyrazem artystycznym.

Ania Wyszkoni – „Pan i Pani” (okładka)

Śmieszy tylko jedna rzecz – otóż Wyszkoni mówi w jednym z wywiadów, iż płyta „Pan i Pani” to cała ona. Cóż… jak można powiedzieć, że album zrobiony w całości przez zupełnie inną osobę, zawierający utwory z tekstami autorstwa innych muzyków, jest pełnym odbiciem osoby wokalistki grupy Łzy? Owszem, pani Anna miała wpływ na to, co znajdzie się na krążku, sama wybierała melodie i piosenki, które później zaśpiewała, napisała także kilka tekstów sama. Jednak „Wiem, że jesteś tam” skomponowany przez jej imienniczkę Anię Dąbrowską jest niczym piosenka wyjęta z ostatniej płyty tej drugiej, zatytułowanej „W spodniach czy w sukience?”. Zupełnie adekwatną sytuację mamy w przypadku „Z ciszą pośród czterech ścian”, który do złudzenia przypomina nam coś z repertuaru grupy Roberta Gawlińskiego. Nic w tym dziwnego, bowiem numer ten stworzył gitarzysta Wilków, pan Cupas. Gdy dołożymy jeszcze do tego np. teksty napisane przez wokalistę zespołu Video, zaczyna brakować nam miejsca na debiutującą solistkę.

Mimo tych uwag, recenzję zakończę optymistycznym akcentem. Ania Wyszkoni pokazała tą płytą, że ciekawy pop w polskim wykonaniu można jeszcze znaleźć w sklepach muzycznych. Nie jest to, co prawda, ambitna muzyka popularna, jak w przypadku Kasi Kowalskiej czy wcześniej już wspomnianej Dąbrowskiej. „Pan i Pani” nie mogę jednak zaliczyć do grona materiałów mdłych i żenujących, jak np. wspólna płyta Sylwii Grzeszczak i Libera, która także porusza tematykę damsko-męską (sprawdź recenzję). Krążek wokalistki Łez plasuje się gdzieś pośrodku, co jest wbrew pozorom dobrą pozycją startową na przyszłość. Mam nadzieję, że Wyszkoni wybierze dobrze – dla dobra swojego i naszego poniekąd też.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

5 comments on “Ania Wyszkoni – Pan i Pani.

  1. Anonim
    2009-07-10

    przecież wyszkoni napisała sama większość tekstów na tej płycie?

  2. maciek
    2009-07-11

    faktycznie ciekawa płyta. ale przesadą jest stawiane jej np. bliżej dąbrowskiej. to typowy pop robiony dla mass

  3. lukas
    2009-07-18

    Kasia Kowalska i ambitny pop??? Z tym się nie zgodzę, przy jej pierwszych płytach owszem tak, ale ostatnie płyty to już tylko typowa masówka. Powiedziałbym nawet, że nowa płyta Ani jest bliżej tego „ambitnego popu” niż ostatnia płyta Kowalskiej.

  4. madzia
    2009-07-18

    Masówkę to robi Doda i Gosia Andrzejewicz. Kowalska miała okres mega-popowy jak nagrała singiel „coś optymistycznego”. Początków jej kariery nie ma co porównywać do teraźniejszych czasów. Wtedy grała rock, teraz gra pop. Ale ambitny. Nie powiesz lukas że ostatni singiel „Spowiedź” jest robiony dla mas. To nie jest przecież piosenka łatwa, miła i przyjemna. To ma przesłanie, swoją ciemną stronę. Nie zatańczysz do niej na dyskotece. Przy niej trzeba siąść i pomyśleć. Cała płyta Antepenultimate taka jest.

  5. madzia napisała wszystko to, co chciałem napisać ja.

    Link do recenzji został podany na forum grupy Łzy. Nie chce mi się rejestrować tylko po to, żeby napisać jedno zdanie, więc zrobię to tutaj. Znając życie jedna, dwie osoby z tamtej strony przeczytają też komentarze, a nie sam opis płyty.

    I jakoś średnio mi się ta recencja podoba. wg mnie można w czyis tekstach odnaleźć samego siebie… niby napisał że płyta nie jest zła ale tak nie do końca ;/ – napisała jedna z użytkowniczek forum.

    Droga pani, tak właśnie jest. „Pan i pani” to płyta dobra (jak sama nota końcowa wskazuje – 4/6), której tez wiele brakuje. Ostatni akapit wyjaśnia to dobitnie.

    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2009-07-09 by in News and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: