AxunArts

o muzyce od 2005 roku

V/A – Poeci.

Ignacy Krasicki już w XVIII wieku pisał: „Młodzież próżna nauki, a rozpusty chciwa / Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa”. Czy sytuacja ta zmieniła się od tamtych czasów? Nie, dlatego też, jeśli ktoś powie mi, że pomysł wydania tej składanki jest bezpodstawny, będę z nim polemizował.

Wydawać może się, że wiersze autorstwa takich poetów jak Mickiewicz, Asnyk, Tuwim, czy wspomniany już „książę poetów polskich”, nie będą zawierać wartości, które w jakiś sposób zainteresują współczesnego młodego człowieka. Bzdura. Młodzi potrafią w niezwykły sposób odczytywać ukryte sensy i metafory oraz wiązać to, co poeta zawarł w utworze z tłem polityczno-społecznym. Tylko nie zawsze chce się im pracować na zajęciach…

Muzyka natomiast na przełomie ostatnich lat stała się najbliższym człowiekowi wytworem kultury, podstawową formą rozrywki, dostarczającej nam estetycznej i emocjonalnej przyjemności (przynajmniej z założenia). Poezja śpiewana (w tym wypadku można napisać nawet „rapowana”), jest więc wypadkową dwóch przenikających się sfer – poezji i muzyki – których połączenie nikogo dziwić już nie powinno.

Okładka składanki „Poeci”.

Ale dosyć tych pseudonaukowych dywagacji. Czas napisać coś o samej płycie.

Na plus zaskoczyli mnie bardzo Gural i Peja. Szczególnie „Pijak” Jacka Kaczmarskiego w wykonaniu tego drugiego, zrobił na mnie duże wrażenie. Jaki z tego morał? Raperzy tacy jak dwaj wymienieni poznaniacy, a także Fokus, nie są w stanie napisać dobrego tekstu (może kiedyś, ale dzisiaj…). Dopiero kiedy dostają „pod nos” gotowe linijki, potrafią zrobić z niech odpowiedni użytek.

Do pozytywnych momentów zaliczyć muszę także otwierający utwór „Poeci do Publiczności” w wersji Waldemara Kasty, mickiewiczowską „Redutę Ordona” zarapowaną przez trio z Trzeciego Wymiaru oraz jeden z najpopularniejszych polskich erotyków – „Lubię, kiedy kobieta…” – w interpretacji PIH’a. Fenomenalnie, czyli tak, jak się spodziewałem, wypadł Sokół, wykonujący „Niech nikt nad grobem mi nie płacze” Stanisława Wyspiańskiego.

Nie wszystkie próby poezji rymowanej są jednak udane. W negatywny sposób po uszach uderza fakt, iż kilkoro „nawijaczy” nie dało rady zmierzyć się z wielkością polskich poetów. I nie chodzi mi o sposób interpretacji wiersza, bo to sprawa personalna (chociaż „Lokomotywa” w wersji Lilu, bardziej kojarzy mi się z wzdychaniem aktorki z filmu porno, niż poezją śpiewaną). Problem tkwi w umiejętnościach technicznych niektórych MC’s. Numer Raz i Fokus nie podołali w tej właśnie kwestii. Gdyby nie to, że znam dość dobrze problematykę utworów „Świat zepsuty” i „Całujcie mnie wszyscy w dupę”, miałbym duże problemy ze zrozumieniem tego, co obaj panowie rapują. Członka WFD można usprawiedliwić jeszcze tym, że tekst Krasickiego jest trudny do zaśpiewania. Występuje w nim bowiem, obok siebie, duża ilość spółgłosek szczelinowych (np. sz, rz, s) i trudnych to bezbłędnego wymówienia zbitek (np. strz). Przykładem niech będzie poniższy fragment:

(…) Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały.
Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady,
A synowie, co w bite wstąpać mieli ślady,
Szydząc z świętej poczciwych swych przodków prostoty,
Za blask czczego poloru zamienili cnoty.
Słów aż nadto, a same matactwa i łgarstwa;
Wstręt ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa
Śmie się targać na święte wiary tajemnice;
Jad się szerzy, a źródło biorąc od stolice,
(…)

In minus zaliczyć muszę także to, że niektórzy zaproszeni do współpracy artyści, nie podporządkowali się idei projektu i nie rapowali wierszy. Na myśli mam tutaj L.U.C.’a z Kanału Audytywnego oraz Roszje. Inna sprawa, że utwory liryczne, które sobie wybrali, nie nadają się do rapowania, lecz do bardziej artystycznej deklamacji – co właśnie panowie uczynili. Nie wyszło źle. Wręcz przeciwnie, wersja „Ballady o trąbiącym poecie” Gałczyńskiego bardzo mi się spodobała, jednak nie pasuje ona do całokształtu tej płyty.

Szkoda także, że Ostry nie pokusił się o własną interpretację jakiegoś wiersza. Jego utwór traktuję więc bardziej jako bonus, niż pełnoprawny element płyty. Inna sprawa, że numer tekstowo miażdży.

Duet WhiteHouse odpowiedzialny za muzyczną stronę płyty.

Projekt „Poeci” to jednak nie tylko raperzy. Kilka słów pochwały należy się także producentom – Magierze i L.A., czyli popularnemu duetowi WhiteHouse z Wrocławia. Obaj przy okazji pracy nad tą składanką, pokazali, że naprawdę (prawie) każdy wiersz, można przełożyć na, wydawałoby się, zupełnie inny semantycznie język, jakim jest muzyka.

W roku ubiegłym pojawiła się płyta „Wyspiański wyzwala”. Teraz mamy „Poetów”, a już w planach jest krążek z poezją Tadeusza Gajcego (pisałem o tym tutaj). Cieszy mnie to niezmiernie, ponieważ stwarza to jakieś kilkuprocentowe szanse, że młodzi po przez takie właśnie projekty, sięgnął po literaturę piękną.

„Poetów” ostatecznie oceniam na cztery i pół. Dlaczego? Trzy i pół daję za wrażenia artystyczne – jak pisałem wcześniej, nie da się nie zauważyć słabszych momentów. Dodatkowa ‚słuchaweczka’ należy się jednak za ideę i pomysł. Na sam koniec, jak nigdy do tej pory, prezentuję Wam tracklistę tego krążka.

1. Adam Asnyk „Poeci do publiczności” (wyk. Wall-E)
2. Julian Tuwim „Lokomotywa” (wyk. Lilu)
3. Jan Lechoń „Mochnacki” (wyk. donGURALesko)
4. Julian Tuwim „Znów to szuranie” (wyk. L.U.C.)
5. Stanisław Ignacy Witkiewicz „Poza rzeczywistością / Zużyte wszystko” (wyk. L.U.C.)
6. Ignacy Krasicki „Świat zepsuty” (wyk. Numer Raz)
7. Stanisław Wyspiański „Niech nikt nad grobem mi nie płacze” (wyk. Sokół)
8. Jacek Kaczmarski „Pijak” (wyk. Peja)
9. Konstanty Ildefons Gałczyński „Ballada o trąbiącym poecie” (wyk. Tomasz Andersen/Roszja)
10. Adam Mickiewicz „Reduta Ordona” (wyk. Trzeci Wymiar)
11. Ryszard Danecki „Młodzieżowy zaciąg” (wyk. Łona)
12. Kazimierz Przerwa-Tetmajer „Lubię, kiedy kobieta…” (wyk. PIH)
13. Julian Tuwim „Całujcie mnie wszyscy w dupę” (wyk. Fokus)
14. O.S.T.R. „Krótki wiersz o Jaromirze Jagrze”



Recenzja znajduje się także na stronie portalu Gazeta Wirtualna.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

19 comments on “V/A – Poeci.

  1. Lite
    2009-04-20

    No ej, to na pewno nie jest Roszja tylko Fisz. ;)

  2. Zgoda. Aczkolwiek trzymam się ksywek z tracklisty. Jedyne co widzę teraz, że muszę uzupełnić, to brak Tomasza Andersena.

    Rozumiem, że mam napisać tak jak Tirex na swoim blogu: Tomasz Andersen / Roszja (tzn. Fisz) – Ballada o trąbiącym poecie – Konstanty Ildefons Gałczyński?

  3. Lite
    2009-04-20

    No chyba tak. ;)

  4. zasad
    2009-04-20

    No właśnie z tym Fiszem to nie wiadomo. Chociaż z drugiej strony czy Roszja aż tak dobrze potrafi modulować głos? Ciekawe.

  5. wojtek
    2009-04-22

    faktycznie koleś rymujący „Balladę o poecie” wygląda na Fisza. ale uważam że axun zrobił dobrze że trzymał się informacji podanych przez wydawce. ale też mnie to strasznie ciekawi.

  6. kapibara
    2009-04-22

    „Raperzy tacy jak dwaj wymienieni poznaniacy, a także Fokus, nie są w stanie napisać dobrego tekstu (może kiedyś, ale dzisiaj…). Dopiero kiedy dostają “pod nos” gotowe linijki, potrafią zrobić z niech odpowiedni użytek.”

    Hehe to było dobre. Tylko jest jeden mały problem Gural pisze najbardziej skomplikowane teksty, najtrudniejsze do rapowania z ogromną ilością porównań. A przede wszystkim w tekstach używa słów których większość z raperów nawet nie słyszało. Braggadacio jest najtrudniejszym stylem rapowania. Wiedza to wszyscy w USA, nie wie tego nikt w Polsce. I jeszcze jedno nie pisze się w recenzji o własnych upodobaniach. Big up!

  7. Gural ma jedne z najbardziej prostych stylów w polskim rapie. Fakt, bragga, tak jak napisałeś, to jeden z najbardziej skomplikowanych odmian nawijania, ale Gural to średniawka jest. ;) Taka prawda. Każdy ma inne gusta. Jedni lubią jak im cyganie grają, inni jak im buty śmierdzą.

    To gdzie mam Twoim zdaniem pisać o swoich upodobaniach jak nie w recenzjach. Sztambuch mam założyć jak w XVII wieku? Pozdro.

  8. Wankej :P
    2009-04-23

    Mamy świeży styl, nie ma co gadać,

    zawsze dobry rap zamiast braggadocio,

  9. kapibara
    2009-04-23

    „Gural ma jedne z najbardziej prostych stylów w polskim rapie.”

    Gural porostu jedzie na lajcie, tak jakby ciągle nagrywał na spontanie. To czyni go jedynym w swoim rodzaju.

    „To gdzie mam Twoim zdaniem pisać o swoich upodobaniach jak nie w recenzjach. Sztambuch mam założyć jak w XVII wieku?”

    Recenzja to obiektywna ocena twórczości stary. A ja z tej recenzji mogę wywnioskować że zawsze stoisz w pierwszym rzędzie na koncercie OSTR albo TPWC. A co do Sokoła to nie była żadna interpretacja tylko recytacja przy grającej w tle muzyce a na tej składance chodziło głównie o interpretacje.

  10. RECENZJA – omówienie dzieła lit., spektaklu teatralnego, koncertu, wystawy, pracy naukowej itp., publikowane w prasie lub za pomocą innych środków masowego przekazu. R. przybiera różne formy: od suchej parozdaniowej informacji o danym wyd. kulturalnym do swobodnego felietonu. Charakter r. zależy od miejsca publikacji; (…)

    Współcześnie jest to analiza i ocena dzieła artystycznego.
    Krytyczne lub pozytywne omówienie utworu artystycznego lub naukowego, którego celem jest poddanie ocenie wartości tego dzieła w oparciu o powszechnie przyjęte kryteria lub w sposób czysto subiektywny.

    z:
    * Słownik terminów literackich, pod red. J. Sławińskiego, Wrocław 2002.
    * Wikipedia (hasło: recenzja)

    *************

    Jak sam widzisz, recenzja może być pisana w różny sposób. Pisząc w tyn wypadku o swoich upodobaniach, spełniam postulat subiektywności. Do tego, zabieg taki pozwala nawiązać więź z czytelnikiem. Mogłeś tego nie wiedzieć, więc Ci to teraz uświadamiam. Nie jest jednak powiedziane, że zawsze recenzent nawiąże taką więź z każdym odbiorcą jego tekstu. Tak jest np. z Tobą. Cóż, nie trafie zawsze w gusta wszystkich. Jeden lubi Ich Troje, drugi Depeche Mode. Takie życie.

    Pozdrawiam.

  11. do kapibary:
    2009-04-24

    nie zarzucaj innym ze stoja w pierwszych rzedach na koncertach ostrego bo po twoich komentarzach mozna wnioskowac ze stoisz pod scena na wystepach donguralesko, masturbujesz sie podczas ogladania jego klipow na yt i siadasz na odwroconym taborecie jak sluchasz „drewnianej malpy rock” /janko/.

  12. kapibara
    2009-04-24

    Twój poziom poraża tak jak i inteligencja. OSTR nie był by z ciebie dumny. A po drugie ja od początku nie kryłem że lubię Gurala. Ostatnio w Poznaniu na koncercie Gurala stałem nawet na scenie a ciebie pewnie nawet do klubu nie chcą wpuścić ziom.

  13. WRR
    2009-04-24

    z fiszem to prawdopodobnie pomyłka w druku. gadałem dziś z kolesiem, który koleguje się z laską i on mu mówił, ze tam fisz nawija ale miał roszja i stąd ten błąd. 71 rulez

  14. michał
    2009-04-24

    fanem sokoła nie jestem ale tutaj widze ze niektórzy sie czepiają jak rzep psiego ogona. sokół oddał cześć swojemu pradziadkowi i zrobił to bardzo dobrze. recytacja na najwyzszym poziomie. zreszta nie wyobrażam sobie aby ten wiersz był rapowany w jakiś inny sposób. zresztą axun z tego co czytałem studiuje polonistyke to może się wypowie na ten temat. co do samej płyty do jedna z lepszych jakie słyszałem jeśli chodzi o polski hh.

  15. michał, studia moje nie mają to nic do rzeczy. Sokół po prostu wyrecytował wiersz do muzyki. I wyszło to bardzo dobrze. Nie szukał jakiś innych, zbędnych rozwiązań. Tak mi się wydaje. Zresztą wersja Sokoła jest o wiele lepsza niż grupy NOT z płyty „Wyspiański wyzwala”. Poszukajcie sobie na wrzucie, albo kupcie płytę. Przekonacie się, że mam racje. Pozdrawiam, miłej niedzieli.

  16. Y.our Name
    2009-04-26

    tylko co do fokusa się nie zgodzę, jakby nie było ten człowiek budował polski hip-hop w czasach pfk, a czy nie umie napisać nic dobrego? polecam kawałek nielegale, a szczególnie końcówkę ‚ja rzeźbię ciszę słowami…’

    pozdro

  17. Kiedyś budował polski HH. Na tamte czasy był dobry. Dzisiaj są już lepsi od niego.
    Pozdrawiam.

  18. roker
    2009-04-27

    jest andersen. Roszja wykonal dla white house wiersz Galczynskiego. Powinien byc opublikowany …

  19. bloq
    2010-04-16

    nie sluchajcie Axuna to co napisal o tej plycie to totalna nie prawda a kawalek Andersena to najwieksza szmira jaka slyszalem wlasnie Ci co mieli dac popisa to dali Goral Pih Fokus, muzyka wpada w ucho a przy czym uczy gdyz sa to wierzsze polskich poetow ( co prawda nie wszystkie ) ale zupelnie sie nie zgadzam z opinia Axuna Roszja wypadl najgorzej na calej plycie : kot wachal kokaine i nawachala kota ” co to ma ku*** byc ??? sam sie nawachal chyba hahahahah zal..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: