AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Accomplice Affair – Act of Creation…

Specjalistą w dark ambientowych klimatach nie jestem i może dlatego aż tyle czasu zajęło mi zabrane się do napisania tej recenzji. Jednak po długim okresie zapoznawania się z podobną muzyką (aby mieć jakikolwiek punkt odniesienie), wreszcie na stronie pojawia się opis debiutanckiej płyty projektu Accomplice Affair zatytułowanej „Act of Creation…”.

Accomplice Affair to jednoosobowy projekt tworzony przez Przemysława Rychlika, powstały na początku 2005 roku. Płyta, której recenzję teraz czytasz, ukazała się w rok później – początkowo własnym sumptem, by później przeżyć ‚drugi debiut’ już w barwach izraelskiej wytwórni The Eastern Front.

Osobiście, podczas słuchania „Act of Creation…” nie umiem odnaleźć dużej ilości pozytywnych momentów. Istotny wpływ na to może mieć fakt, iż dark wave to nie moje klimaty. Akt kreacji muzyki autorstwa Rychlika jest ciężki do przejścia, momentami wręcz zniechęcający do dalszego odsłuchu. Słychać, iż jest to pierwszy, debiutancki materiał. Dźwięki wydają się niedopracowane, zgrywane ze sobą chaotycznie i bez pomyślunku.

Dodatkowo, nie umiem doszukać się wzbudzenia jakichkolwiek emocji – a to przecież na celu ma muzyka, szczególnie ta instrumentalna. Chyba, że mówimy o emocjach negatywnych.

Nie chcę, aby ktoś zrozumiał mnie źle. Płyta ta, po prostu mnie przygniotła i nie dała szans na normalny odbiór. Już pierwsze takty utworu otwierającego, zatytułowanego „Pomiędzy mgłą”, wywołały u mnie ten stan. Później powtarzało się to jeszcze przy okazji dźwięków zawartych w „Mroźnym”, „Tam są wierzby płaczące” i „Czarnych emocjach”. Słuchając płyty „Act of Creation…” nie mogłem się skupić, wychodziłem z pokoju by odetchnąć i zaczerpnąć świeżego powietrza. Wracałem na pięć minut i … wychodziłem ponownie. W pewnym momencie nie wytrzymałem i pomyślałem: „Kurcze, muzyka dla samobójców!”.

Te 45 minut każdego odsłuchu albumu autorstwa Rychlika dawało jednak nadzieję, że ‚coś w przyszłości z tego będzie’. Dzisiaj, kiedy znam już zawartość drugiej płyty (której recenzja pojawi się niedługo na stronie), wiem, że warto było przeżyć przed głośnikiem ten akt tworzenia muzyki i dać artyście szansę na przyszłość. Jednak do tej płyty wracał nie będę. Nigdy.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2009-02-12 by in News and tagged , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: