Postać Roku 2008 – Polska.

Podsumowań roku 2008 ciąg dalszy. Tym razem wzorując się troszkę (ale nie odgapiając) na portalu Spinner, stworzyłem listę dziesięciu Postaci Roku 2008, które z różnych względów wyróżniły się na polskiej scenie muzycznej.

Co było brane pod uwagę? Oczywiście dokonania muzyczne oraz ich poziom artystyczny. Dodatkowo uwzględniłem popularność we wszelakich mediach (prasa, radio, tv, Internet) i działalność pozasceniczną. Tak wyklarowała się pierwsza dziesiątka, którą przedstawiam Wam poniżej.

10. NATALIA KUKULSKA mimo, że w tym roku wydała jedynie re-edycję płyty ubiegłorocznej, to dalej było o niej głośno. Oprócz serwisów plotkarskich, Kukulska pojawiała się także w programach na trochę wyższym poziomie. Całkowitym zaskoczeniem jednak był fakt, że to właśnie ją amerykańska telewizja CNN zaprosiła do udziału w programie przedstawiającym polską kulturę. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami!

9. SARA MAY to chyba jedyna piosenkarka na świecie, której blog jest bardziej popularny od niej samej. Kto nazwał Gosię Andrzejewicz „zgniłym mięsem”, Kayah „hipokrytką do sześcianu”? Oczywiście Sara May. Międzyczasie oberwało się jeszcze Dodzie, Kubie Wojewódzkiemu, Justynie Steczkowskiej i całej rzeczy innych gwiazd show biznesu. A co Sara zrobiła na sam koniec? Zaśpiewała kolędę „Lulajże Jezuniu”. To się nazywa brak klasy! Ale takie postaci (niestety) kocha polski rynek.

8. PIOTR KUPICHA, czyli lider zespołu Feel. Wokalista atakował nas niemal z każdej możliwej strony. Człowiek otwierał gazetę – Kupicha, włączał radio – Kupicha z głosem jak anioł, oglądał telewizję – Kupicha i jego dom. Straszne, straszne, straszne. A z rzeczy muzycznych – „Jak anioła głos” zostało przebojem roku w radiu RMF FM (pisałem o tym tutaj).

7. CZESŁAW MOZIL przyjechał do nas z Danii, gdzie się wychowywał, zaśpiewał i od razu zyskał popularność. Ludzi ujął przede wszystkim muzyką, ale także życzliwością, pozytywnym nastawieniem, dobrym kontaktem z fanami oraz… nieporadnością w posługiwaniu się językiem polskim. Jego płyta „Debiut” cieszyła się dużym zainteresowaniem i trafiła na listę 100 najważniejszych ubiegłorocznych wydawnictw.

6. MUNIEK STASZCZYK z zespołu T.Love. Raz, że jest liderem formacji, która wydała w tym roku dwupłytową składankę podsumowującą ćwierć wieku działalności. Dwa, jest liderem zespołu, który nagrał w tym roku jeden z lepszych singli w Polsce (chodzi mi oczywiście o „Love, Love, Love”). A do tego też był wszędzie. Co chwilę jakieś wywiady, udziały w programach telewizyjnych i – co najbardziej dla mnie żenujące – znalezienie się w gazetce reklamowej marketu Kaufland w rubryce „3 pytania do…”.

5. NATALIA LESZ, a więc osoba, której wizerunek też nam się troszkę przejadł. Lesz okazała się najlepszym przykładem tego, jak w naszym kraju można szybko spaść z piedestału. Najpierw wszyscy chwalili ją za talent muzyczny. Później, podczas sopockiego festiwalu została niemiłosiernie zrugana przez Małgorzatę Walewską i Roberta Kozyrę. Ta pierwsza powiedziała jej, że ma chude nogi, a prezes radia ZET był zaskoczony jej brakiem talentu i tym, że ktoś taki znalazł się na scenie Opery Leśnej. A potem przyszedł udział w Tańcu z Gwiazdami (druga lokata), który podniósł jej liczbę fanów bardziej, niż niejedna płyta. Bo taki już nasz kraj jest …

4. ANDRZEJ SMOLIK to dzisiaj najlepszy producent muzyczny w Polsce. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. W minionym roku wyprodukował dwie bardzo dobre płyty – „Marie Awarie” Marii Peszek oraz „Jest cudnie” Maryli Rodowicz (druga z nich w połowie grudnia zyskała status Płyty Diamentowej!). Pierwsza postać na liście, która znalazła się na niej jedynie ze względów czysto muzycznych.

3. MARIA PESZEK to także jedna z ważniejszych postali minionego roku. Jak jesteście prawicowcami i nie macie na kogo zwalić największego zła, które rodzi się teraz w Polsce – zwalcie je na Marię Peszek. Niektórzy stawiali ją na równi z posłem Palikotem, mówiąc, że łączy ich umiłowanie do penisów, inni byli oburzeni tym, w jaki sposób wypowiadała się w programie u Kuby Wojewódzkiego (nawet emisja została przesunięta na godzinę 23!). Nie zmienia to jednak faktu, że Peszek nagrała płytę oryginalną jak na nasz rynek, której nie dało się nie zauważyć.

2. WOJCIECH WAGLEWSKI zasłużył sobie na obecność na tej liście jak mało kto. Wprawdzie udzielił kilku wywiadów, ale jego obecność w mediach ograniczała się w większości przypadków jedynie do spraw związanych z promocją muzyki. A zrobił jej w ubiegłym roku sporo – wspólna płyta z synami („Męska muzyka”), kolejny album Voo Voo („Samo Voo Voo”) oraz grupy Osjan („Po prostu”). To chyba jedyna postać w tym zestawieniu (obok Smolika), która znalazła się na nim z powodów stricte muzycznych.

1. TEDE to w zasadzie jedyny poważny kandydat do pozycji lidera tego rankingu. I nie ma tu już znaczenia fakt, że to jeden z moich ulubionych raperów. Jacek Graniecki był w tym roku dosłownie wszędzie – w tabloidach, na każdym portalu internetowym, w telewizji. Do tego wydał solidną płytę – pierwszy rapowy album CD+DVD w Polsce. A rok zakończył jak na niego przystało, czyli bardzo mocnym akcentem: ofiarował na cele charytatywne swoje wypasione BMW.



* * * * *

Tak oto przedstawia się ranking najważniejszych postaci minionego roku w polskiej muzyce. Czy powstanie też podobna lista z nazwiskami zagranicznymi – zobaczymy. Na chwilę obecną się nie zanosi, ale kto wie…

5 Comments

  1. marcysia

    Smolik powinien być mimo wszystko na szczycie. Niby nie było go widać, ale taka rola producenta. Ma być słyszany i dobrze odbierany. A jak sam zauważyłeś, dwie płyty jakie wyprodukował są bardzo dobre.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.