AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Doda – Diamond B*tch (CD+DVD).

Dorota Rabczewska, bardziej znana jako Doda to niewątpliwie wielkie zjawisko na rodzimej scenie muzycznej. Połączenie wiejskiej ‚dziopy’ z wielkomiejską panią – a wszystko to podszyte wyuzdaniem i bezpruderyjnym zachowaniem. Wokalistka niedawno wydała reedycję swojego ostatniego krążka.

„Diamond Bitch” z 2008 roku różni się od tej sprzed roku dodatkami – jak to na reedycję przystało. Płyta CD zawiera w sumie 13 kawałków, w tym nowy utwór „Nie daj się” (tegoroczny hit lata na Sopot Hit Festiwal). Na krążku DVD znajdziemy aż 10 teledysków, materiał zarejestrowany podczas kręcenia klipu do „Nie daj się” oraz 16 filmików pochodzących z dzieciństwa piosenkarki (pedofile nie znajdą tam nic ciekawego).

Wizerunek medialny Dody sprawia, iż można ją lubić lub nie. Trzeba jednak szczerze przyznać, że pomysł na karierę ma i wie co robić, by społeczność o niej nie zapomniała. Wokalistka kreuje się na ostrą laskę, skandalistkę z rockowymi korzeniami. Wręcz – co można wywnioskować z tytułu płyty – na sukę. Jednak po co ten diament? A chyba po to, by nie okłamywać ewentualnego słuchacza, który sięga po ten album.

Dorota Rabczewskia pokazywana w mediach jako kobieta wulgarna i dynamiczna, na płycie zmienia się w popową dziewicę, której pas cnoty zdobi … diament. Efekt jest taki, że tylko tytułowa piosenka jest artystycznie poprawna.

I tak mamy paradoks – popowa płyta, rockowej (przynajmniej z image) wokalistki. Dodatkowo, żeby podgrzać atmosferę – materiał ten był zapowiadany jako produkcja na poziomie światowym. Szczerze powiem, że Doda warunki wokalne ma całkiem niezłe. Powiem więcej – większość ‚pożal się Boże’ wokalistek na naszej rodzimej scenie, może jej tylko pozazdrościć. Ale Dorota ma jeden problem – nie potrafi wykorzystać swojego głosu na płycie. Do tego dochodzą teksty na wręcz żenująco niskim poziomie, których autorką jest sama piosenkarka. Słuchając utworów typu „Cheerleaderka” czy „Ćma”, zaczynam doceniać pracę np. pana Jacka Cygana. Serio. Doda chce przekazać coś w swoich utworach, ale za cholerę jej się to nie udaje. Bo w muzyce nie chodzi o to, żeby powiedzieć co leży ci na sercu. Słowa artysty mają uruchomić wnętrze słuchacza. Tego w przypadku „Diamond Bitch” nie ma.

Płyta nie żyje własnym życiem. Ona egzystuje niczym przeciętny Polak do przysłowiowego ‚pierwszego’. Może to jest źródło fenomenu Dody? Może dlatego trafia ona do tylu ludzi w tym kraju? Nie pojmuję tego.

Ktoś może sobie zadać pytanie: Po jaką cholerę ten koleś pisze o płycie, która muzycznie została wzbogacona jednym utworem, w całości jest taka sama jak rok wcześniej? A już tłumaczę. Zrobiłem to z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że w roku ubiegłym nie miałem okazji ‚popastwić się’ nad tym wydawnictwem; po drugie zaś dlatego, by pokazać, że nie zamykam się w jednym gatunku i jako profesjonalista (dobra, za duże słowo), potrafię ocenić płytę kogoś, kogo na codzień nie słucham. A ocena chyba nie jest taka zła – z ‚dwójką’ w szkole przechodzi się do następnej klasy.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

6 comments on “Doda – Diamond B*tch (CD+DVD).

  1. Aga
    2008-09-18

    nie zgadzam sie z tą recenzją. Doda jest supcio i ta płyta też jest supci. a ty sie nie znasz.

  2. Anonim
    2008-09-20

    ale z 2.0 na studiach sie nie zdaje :P

  3. Jim91
    2008-09-25

    ha ha haczego ty słuchasz

  4. TheSoundOfCriticism
    2008-10-02

    1. Każdy ma prawo do swojego zdania więc nie ma co mówić „ty się nie znasz”(vide: komentarz powyżej). 2.”ha ha haczego ty słuchasz” -ten kto napisał tę recenzje prywatnie tego może nie słuchać (i pewnie nie słucha, ponieważ opinie są mało przychylne) a recenzja powyższa jest tylko wytworem jego PRACY!!! Na przyszłość proszę trochę pomyśleć…. 3. Sama Doda na pewno głupia nie jest ale „supcio” też nie. xD

  5. Aga
    2008-10-03

    i co?! głupio ci teraz! Drotka zgarnęła 4 nagrody viva. KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA!

  6. jonitz
    2008-12-31

    eehh..gdyby powyżsi zwolennicy dody wczytali sie w tekst zauważyliby że autor nie jedzie po niej jak większość recenzentow powaznych magazynow m. doszukuje sie i plusow i minusow, a jak wiadomo ilość tych drugich w przypadku doroty przeważa i nie ma co tego ukrywać. zaślepiony fan jak fanatyk religijny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2008-09-17 by in News and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: