AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Tatiana Okupnik – On My Own.

Chciałbym Wam opowiedzieć bajkę o żabie, która zmieniła się w księżniczkę… ale nie mam czasu. Zresztą do tej pory w bajkach to żaba przeistaczała się w księcia. Nieważne… Ujmę to inaczej – po dotychczasowych muzycznych dokonaniach Tatiany Okupnik, każdy z nas musiał wcielić się w rolę księżniczki, mającej pocałować żabę – dodajmy tylko, księżniczki mocno zniesmaczonej. I chyba udało się.

Nie żebym się zachwycał płytą “On My Own”. Podoba mi się bardziej niż wspólne “twory” z Blue Cafe, ale też nie szaleje na jej punkcie.

Okupnik postawiła na amerykański styl materiału. Trudno się dziwić, skoro album nagrywany był w USA, a przy jego realizacji pracowali głównie Amerykanie. Muzycznie wyczuwalny jest także typowy vibe, charakteryzujący dla artystów ze Stanów, którzy zajmują się na co dzień czarną muzyką. Kilkakrotnie powtarzane imię piosenkarki – też typowe dla muzyków z tego kontynentu. I tak można by jeszcze długo wymieniać. Ale jakoś nie mogę się przekonać co do jednego – czy to prawdziwy wizerunek Tatiany, czy tylko chęć ucieczki od kojarzenia jej osoby jedynie z zespołem Blue Cafe? Może to tylko chęć pokazania (udowodnienia?) słuchaczom i krytykom, że ja też potrafię inaczej, lepiej? Zostawiam to do Waszej oceny, bo sam w tym momencie nie jestem w stanie jednoznacznie określić co o tym sądzić. Może dalsza kariera pokaże, które z twierdzeń jest prawdziwe. Na razie mogę tylko powiedzieć, że całości słucha się w miarę przyjemnie. Soulowe i jazzowe momenty jak najbardziej na plus. “Keep It On The Low” z gościnnym udziałem Miki i Michała Urbaniaków (oczywiście na wiolonczeli), to najlepszy przykład w jaki sposób należy połączyć melodyjną muzykę z pięknymi kobiecymi głosami. Podoba mi się wszystko co wychodzi z warsztatu członków rodziny Urbaniaków, ale ten numer przebija się do czołówki mojego prywatnego zestawienia.

Troszkę odszedłem od tematu, wybaczcie. Co jeszcze na płycie? Mamy też troszkę takiego dyskotekowego klimatu – ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W sumie to tylko singlowe “Don’t Hold Back” pasuje tutaj w całości. W reszcie możemy tylko fragmentami usłyszeć coś żywszego. Singiel musiał być jednak przebojowy – tak po amerykańsku. Wszytsko by zachęcić do kupna płyty. To, że reszta materiałi odstaje (czytaj: singiel jest o wile gorszy od innego, przypadkowo wybranego numeru z płyty) – trudno. Tak jest w show biznesie. W sumie to przyśpieszamy jeszcze podczas gościnnych ‘wejść’ raperów (szczególnie polecany “Hey Big Spender” – wspaniały beat!). W dużej większości to spokojniejsza płyta. Oprócz wcześniej wspomnianego numeru z Urbaniakami, mamy jeszcze ciekawe “Around The World” i “On My Own”.

A gdzie ta żaba zapytacie? Nie zniknęła tak do końca. Czasem jeszcze próbuje przebić się na pierwszy plan. Kilka linijek w “Afterglow” i “The Woman In Me” dobitnie o tym świadczą.

Czynnikiem jaki wpływa bardzo ‘na plus’ jest warstwa muzyczna tego materiały. Lenny White, który zajął się produkcją tej płyty, stanął na wysokości zadania. Można było się spodziewać, iż taki właśnie będzie efekt. W końcu jak współpracuje się z Chaką Khan czy Miles’em Davis’em to jakiś talen trzeba mieć, prawda?

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bardzo oryginalnie wykonana wkładka. Aż 24 strony (!).

W moim odczuciu, Tatiana tą płytą trochę demonopolizuje Anię Szarmach w klimatach czarnej muzyki na rynku polskim jeśli chodzi o wokalistki. Takie porównania może nie są na miejscu, ale dla tych co lubią szufladkować, może okazać się to przydatne. Zobaczymy co będzie dalej. Oby wszystko poszło w jak najlepszą stronę.

Daję cztery słuchaweczki, gdyż uważam, że “On My Own” jest warta przynajmniej kilkakrotnego przesłuchania w całości. Pamietajcie – sama znajomość singla, który zapewne mieliście już okazję słyszeć w radio, nie oddaje tego, co kryje ten krążek.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2007-04-26 by in News and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: