Jot/Dj Pstyk – Pchaj to z taśmy

Jot sięgnął po starą, dobrą świeżość. Nie wymyślił nic nowego, nie wymyślił nic unikatowego wydając materiał na taśmie. Tak myślałem przed odsłuchem. No bo przecież niecałe dwa lata temu Decks swój czwarty mixtape i niedawno niejaki Klasiik wypuścili materiały na kasecie. Tu w zasadzie nie chodzi o sam nośnik, tylko klimat produkcji, coś jak 10 lat wstecz, gdzie nawet w mp3 brzmi jak z kasety.

Weź swój walkman, Sony Walkman czy Ipod i słuchaj tylko tego. Możesz dostać w zamian jeden pozytywny storytelling, pozytywnych utworów multum w fajnej konwencji, o bezsenności i kobietach też. Niby to wszystko już gdzieś było, ale fajnie jest znów odświeżać takie rzeczy, tym bardziej że pogoda mocno pomaga w tym. Jot technicznie jest mocny, czuje bit jak mało kto, jak mało kto jest spięty i przynajmniej jeden, u którego goście nie wypadają lepiej niż gospodarz. Właściwie to wszystko jest powiedziane w tym materiale, który jest kolejną zapowiedzią longplaya tego playera i ciężko jest dodać coś innego o nim.

Fakt że z początku dziwnie się słucha tych przeskoków, trzasków czy zacięć, ale po drugim czy trzecim razie jest ładnie. Nawet na słuchawkach. Idziesz na barbecue? To weź to ze sobą.

Jot nawija zawsze poprawnie, niekoniecznie pojawiają się słowne perełki, jednak to nie jest ważne. Nie męczy słuchu, a słychać, że nie męczy nawet sam siebie. To wakacyjna rzecz, wakacyjna rzecz i tak dalej. Jest fajnie.

1 komentarz

Filed under News

Jedna odpowiedź na „Jot/Dj Pstyk – Pchaj to z taśmy

  1. johny_11

    nie zrozumiałem o co chodzi w recenzji, ale płyty słuchałem i z końcową graficzną oceną się zgadzam

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s