Christina Aguilera – Od Disney’a do milionów.
Christina Aguilera, bo o niej będzie dziś mowa, na scenie występuje od 6 roku życia. Jak ktoś oglądał programy z serii Zaczarowany Świat Disney’a, zapewne mógł ją tam widzieć. Ale kto na początku lat 90. przypuszczał, że jedna z biegających na ekranie dziewczynek, będzie w przyszłości gwiazdą światowego formatu? Jej prawdziwa kariera rozpoczęła się w 1998 roku, kiedy piosenka “Reflection” pojawiła się w filmie Disney’a “Mulan”. Później było już z górki. Do rodziców Christiny zgłosili się szefowie wytwórni RCA, proponując podpisanie kontraktu płytowego.
Od tej pory kariera nabrała imponującego rozpędu, a debiutancki album z 1999 roku zatytułowany po prostu “Christina Aguilera”, stał się jednym z najważniejszych wydarzeń roku w kategorii muzyki pop. W ciągu niespełna dwunastu miesięcy Christina Aguilera stała się światową gwiazdą, sprzedając ponad osiem milionów egzemplarzy swej debiutanckiej płyty.
Pierwszy singiel “Genie In A Bottle”, zagościł na szczycie amerykańskiej listy przebojów przez pięć kolejnych tygodni. Nie mniejszym sukcesem okazały się kolejne piosenki promujące to wydawnictwo – “What A Girl Wants”, “I Turn To You” i “Come On Over (All I Want Is You)” Całość artystka podsumowała zdobyciem statuetki Grammy za najlepszy debiut roku.

Rok 2000 to kolejne sukcesy. Jako prezent na Boże Narodzenie fani piosenkarki otrzymali płytę “My Kind Of Christmas” z adaptacjami znanych świątecznych melodii i kolęd. Oczywiście wszystkie w wykonaniu Aguilery. Krążek okazał się hitem i pod koniec 2001 roku okrył się platyną.
We wrześniu w krajach latynoskich pojawiła się także hiszpańskojęzyczna wersja debiutanckiego albumu, zatytułowana “Mi Reflejo”, który najwyżej notowany był na 27 pozycji na amerykańskiej liście przebojów. Trzeba uznać to za niemały sukces – chodzi przecież o wydawnictwo nieanglojęzyczne. Następnie Christina zdobyła nominację do latynoskiej nagrody Grammy za piosenkę “Genio Atrapado”.

W wieku 21 lat wokalistka postanowiła odrzucić image słodkiej pop gwiazdki dla nastolatek. Stała się kobietą bardziej zdecydowaną – zarówno pod względem wyglądu, jak i zachowania. Wraz ze zmianą wizerunku, zmieniła się także jej muzyka, która od tego czasu w większym stopniu sięgała do czarnych brzmień (w tym do hip-hopu). Wyraźnie słychać to na kolejnej płycie, zatytułowanej “Stripped” (październik 2002 r.)
Na krążku znalazło się 20 piosenek, a Cheistina do współpracy zaprosiła grupę znakomitych artystów związanych na codzień ze sceną hip-hopową (Redman, Eve, Lil’ Kim) oraz gitarzystę Dave Navarro (eks-Red Hot Chili Peppers).
Dzięki takim hitom jak “Dirrty”, “Beautiful” i “Can’t Hold Us Down”, płyta wyspinała się na drugie miejsce listy Billboard 200, okrywając się przy okazji czterokrotną platyną.
Po czterech latach oczekiwania (w 2006 roku), ukazał się trzeci studyjny album Aguilery, zatytułowany “Back To Basics”. Trzeba bezstronnie przyznać, iż jest to płyta wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że wydawnictwo zawiera dwie płyty CD, nie dlatego, że tak długo artystka kazała nam na niego czekać. Główne powody takiego stanu rzeczy są trzy. Po pierwsze przy pracy Aguilerę wspierała znana producentka i kompozytorka Linda Perry (kiedyś w 4 Non Blondes); po drugie wokalistce pomagał DJ Premier, a po trzecie “Ain’t No Other Man” to najlepsza piosenka Christiny w jej dotychczasowej karierze.
Zawartą na płycie muzykę sama zainteresowana przedstawia jako nowoczesne spojrzenie na klasyczny jazz, soul oraz blues lat 20., 30. i 40. zeszłego stulecia. Do nagrania płyty zaangażowana została orkiestra, a także chór.

Spośród wielu sukcesów wokalistki (m.in. zaśpiewana piosenki “The Christmas Song” w duecie z legendą bluesa – BB Kingiem, nagranie kawałka “Lady Marmalade” wraz z Pink, Myą, Lil’ Kim i Missy Elliott, który znalazł się później na ścieżce dźwiękowej filmu “Moulin Rouge”), płyta “Back to Basics” to największy spośród nich. Aguilera prezentuje się słuchaczom jako dojrzała artystka, o ugruntowanej pozycji w branży, mająca plan na swoją muzyczną przyszłość.
A jaka ta przyszłość będzie – okaże się w stosownym czasie. Dziś jedynie wiemy, że nowa płyta Christiny planowana jest na jesień 2009 roku. I oby była tak dobra jak jej poprzedniczka.










Najnowsze komentarze